wsierdzie, śródsierdzie, nasierdzie.

Wsierdzie, śródsierdzie, nasierdzie.

Po lewej stronie ukryłam skarb.

Nie ubezpieczyłam go od nieszczęśliwych wypadków.

Myślałam, że dobrze go chronię.

Ten skarb, to serce.

Prezent dla ciebie.

Komory i przegrody ma piękne.

Wiem.

To tak niewiele.

Me serce kocha.

Lecz na świecie jest tyle serc.

Me serce się rozchorowało i ma arytmię.

Schowałam je do tekturowego pudełka.

Wystawię je na sprzedaż.

Niesforne, nie słucha.